mar 181998
 

FIS-owskie zawody telemarkowe

Telemark z racji braku sztywnego wiązania pięty z nartą świetnie nadaje się do pokonywania urozmaiconego terenu. Natomiast przegrywa wyraźnie z techniką alpejską (stosującą mocowanie całej stopy do narty) w stromych zjazdach na stokach pokrytych twardym śniegiem. Z tego powodu narciarstwo alpejskie całkowicie wyparło techniki norweskie (telemark) na trasach zjazdów narciarskich. Jednak ostatnio na fali poszukiwania nowych atrakcyjnych konkurencji telemark powraca do łask. Okazuje się (co dla telemarkowców od dawna było oczywiste), że konkurencje telemarkowe są przynajmniej tak samo interesujące jak alpejskie czy snowboardowe. Co prawda zjazd telemarkowy nie jest tak szybki i dynamiczny jak alpejski, lecz za to dzięki większej wszechstronności sprzętu trasa zjazdu jest bardziej urozmaicona – zawiera takie elementy jak skoki, czy bramka 360.

Elementy techniki przewidziane przez regulamin zawodów

Regulaminy FIS przewidują trzy konkurencje telemarkowe: Slalom Gigant (Telemark Giant Slalom), Telemark Klasyczny (Telemark Classic) oraz Sprint Klasyczny (Telemark Sprint Classic). Zanim przedstawię ich krótką charakterystykę chcę zdefinować elementy techniki je łączące a nie występujące w narciarstwie alpejskim. Są to:

I. Technika skrętu telemark:

1. Narta wewnętrzna (podczas skręcania) musi byc nartą tylną (zakroczną).
2. Odległość (mierzona wzdłuż narty) między noskiem tylnego a piętą przedniego buta ma być nie mniejsza niż długość buta.
3. Pięta wewnętrznej stopy musi być wyraźnie uniesiona nad nartę.
4. Należy płynnie przechodzić z zakrętu w zakręt tj. zmiana narty prowadzącej między zakrętami musi płynnie przeprowadzać z przyklęku na jednym kolanie w przylęk na drugim bez fazy zatrzymania (równoległego prowadzenia obydwu stóp).

Każde złamanie powyższych reguł jest karane podczas zawodów doliczeniem karnego czasu.

II. Dodatkowe elementy:

1. Skok – musi być płaski, lądowanie w pozycji telemark lub na dwie nogi z płynnym przejściem do pozycji telemark. Inne lądowanie jest karane doliczeniem czasu. Dodatkowo doliczeniem czasu są karane skoki zbyt krótkie (rys.1.)
2. Bramka 360 (pętla) – zakręt wokół tyczek o 360 stopni, tak by przeciąć swój ślad pozostawiany przed zakrętem. Średnica zakrętu powinna wynosić 5-8m, a tyczki powinny być tak ustawione by można było go wykonać płynnie bez potrzeby chodzenia.

Konkurencje telemarkowe

Telemarkowy slalom gigant

Ogólne zasady są podobne do tych z giganta alpejskiego (tj. takie ustawienie trasy by wymagała zarówno ciasnych jak i długich skrętów z przewagą tych ostatnich), dodatkowymi elementami są:

1. Specjalne oznaczenie strefy gdzie nie trzeba jechać techniką telemark
2. Skocznia nie większa niż 1,5m o długości skoku nie mniejszej niż 5-15m. Zeskok jest podzielony na trzy strefy lądowania – w najdalszej nie dodaje się karnego czasu w pozostałych dwóch tak.

Telemark klasyczny (Telemark Classic)

Trasa składa się z trzech części, z których każda ma zajmować ok. 1/3 czasu potrzebnego na pokonanie całości:

1. telemarkowego slalomu giganta
2. super telemarku – tj. zjazdu telemarkowego
3. cross-country – tj. zróżnicowanego terenu z łagodnym wzniesieniem. Nie ma nałożonych wymagań na technikę biegową (może być klasyczna lub łyżwowa). Cross-country musi być w drugiej połowie trasy.

Ponadto telemark klasyczny musi zawierać trzy dodatkowe elementy telemarkowe w tym jeden skok i jedeną pętlę (trzeci element jest dowolny tj. albo skok albo bramka 360).

Telemarkowy sprint klasyczny (Telemark Sprint Classic)

Jest to slalom oraz podbieg pod łagodne wzniesienie. Na trasie ma znajdować się skocznia nie wyższa niż 1,5m o średniej długości skoku 15m i jedna pętla.

Dxodatkową konkurencją jest równoległy slalom telemarkowy. Zawodnicy startują parami na równoległych torach slalomowych. Bramki są ustawione podobnie jak w telemarkowym slalomie gigancie, tyle że trasa jest krótsza, skocznia obniżona do 1m, a długość skoku ma wynosić 11-17m. Nie ma wyznaczonych karnych stref lądowania.


Sprzęt musi być ogólnie dostępny i produkowany w minimum 100 egz. rocznie, buty muszą się wyginać w śródstopiu, a wiązania umożliwiać to wygięcie oraz mocować tylko nosek buta. Ponadto wiązania muszą być bezpiecznikowe i mieć skistopery lub linki.

Zawody telemarkowe są bardzo widowiskowe mimo pewnej sztuczności wprowadzonej przez definicję „czystego stylu” (co daje możliwości „rozstrzygnięć sędziowskich”). Mam nadzieję iż pojawią się one wkrótce w kalendarzu Igrzysk Olimpijskich. Na razie rozgrywany jest Telemarkowy Puchar świata, Mistrzostwa świata oraz mistrzostwa „krajów telamarkowych” (m.in. Norwegii, Słowenii, USA). Niestety nie pokazuje tych zawodów żadna dostępna w Polsce telewizja.

Osobom zainteresowanym szczegółami polecam odwiedzenie stron FIS czy Słoweńskiego klubu telemarkowego Kranj.

Autor: Michał Bluj

mar 071998
 

Autor: Józef Oppenheim
Wydawnictwo: Polski Związek Narciarski w Krakowie (1936).

Autor recenzji: Marcin Eckert

Józef Oppenheim był następcą Mariusza Zaruskiego, w pełnieniu funkcji naczelnika TOPRu, pionierem narciarstwa polskiego, znakomitym taternikiem i fotografem. Jego wspaniały życiorys można prześledzić w niezwykle zajmującej książce Stanisława Zielińskiego „W stronę pysznej” Oppeheim znał Tatry jak mało kto i zapewne dlatego opracował przewodnik narciarski po polskich Tatrach.

Pomimo upływu lat, przewodnik ten pozostaje jedynym przewodnikiem po Tatrach przeznaczonym specjalnie dla narciarzy terenowych.

Przewodnik ten podzielony jest na dwie części: wstęp i opisanie specyfiki turystyki narciarskiej w Tatrach i na właściwe opisy dróg narciarskich.

Pierwsza część składa się z następujących rozdziałów:

  • trudności dróg narciarskich;
  • warunki śnieżne i lawiny;
  • warunki atmosferyczne;
  • umiejętność techniczna;
  • stromizna.

Powyższe rozdziały mieszczące się na około 40 stronach tekstu, pozostają jedną z najlepszych lekcji zachowania się zimą w górach, lekcji prawdziwego narciarstwa terenowego. Porady zawarte w tej lekcji pozostają nadal aktualne, natomiast język skrzy się humorem i zachwyca swoją niedzisiejszym pięknem.

Druga część zawierająca opisy dróg narciarskich, zawiera opisy 50 dróg i 11 schematycznych rysunków rysowanych przez Wandę Gentil- Tippenhauer.

Drogi zostały podzielone w logiczny sposób na:

  • Okolice hali Gąsienicowej;
  • Okolice doliny Pięciu Stawów Polskich;
  • Okolice kotła Morskiego Oka;
  • Okolice doliny Kościeliskiej;
  • Okolice Hali Pysznej;
  • Okolice Doliny Chochołowskiej;
  • Okolice Hali Kondratowej;
  • Przejście przez przełęcz pod Kopą;

Drogi te podane są z uwzględnieniem stopnia ich trudności, skłonności lawinowej oraz orientacyjnego czasu przejścia.

Współczesnego czytelnika przyzwyczajonego do obostrzeń związanych z ochroną środowiska (np. obecne całkowite zamknięcie okolic hali Pysznej) lub z ochroną granicy (wiele szlaków opisanych w przewodniku prowadzi po oby stronach granicy), zastanawia łatwość przechodzenia na stronę słowacka jak również stopień trudności dokonywanych w owym czasie na sprzęcie dalekim od doskonałości.

Przewodnik Oppenheima jest bardzo małych rozmiarów (14cm x 10cm), co umożliwia zabieranie go na wycieczki. Przewodnik ten pozostaje nieocenionym źródłem wiedzy o możliwych drogach narciarskich, a w połączeniu ze współczesną mapą pozwala zaprojektować wspaniałe zimowe wycieczki.

Na koniec dobra wiadomość reprint przewodnika można nabyć w Antykwariacie Górskim Filar z Kielc w oszałamiającej cenie 8 złotych plus koszty wysyłki. Adres antykwariatu to www.antykwariat-filar.pl tel. 041 3456219.